Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

Przyzwalam i puszczam...

Obraz
Kiedy pojawia się tożsamość i odczuwa, że ktoś ją przekracza, że jej granice zostały naruszone 😉 Kiedy pomimo, że "ja" na poważnie bierze owo doświadczenie i  z przejęciem angażuje się w wydarzenia. Wtedy jakby tożsamość dostaje zastrzyk energii do działania, a to przecież tylko jedna z wielu scen tego przedstawienia 😊 ... no i jest nasz "Bohater"😉 tego odcinka - Obserwator❣️ 

Kochanie, jestem z Tobą zawsze💕

Obraz
Mam takie chwile, że zapominam... Bywa, że czuję obciążenie egzystencją, czuję ciężar tego życia. Pod tym jest ukryte poczucie oddzielenia ⮘⮚ Przekonanie, że ze wszystkim muszę radzić sobie sama, a jak mogę być sama, skoro JEDNO JEST? 💖 Jestem Jednym, bo tylko to Jest 💗 Czyli jestem Wszystkim i znika oddzielenie 😊  I niemożliwym staje się bycie samej 💞 Uwielbiam te paradoksy... Droga Mistrzostwa / Wolność i przebaczenie

Mnie tu nie ma

Obraz
Znikam... Smuci się tożsamość, bo jest jej coraz mniej. Bo maski opadają, role odpadają, a ona czuje się zagubiona. Traci punkty zaczepienia... Jeszcze próbuje chwytać się tego, co się pojawia, bo ona sama znika... To jej lęk odczuwam! Źródło się nie lęka... Ono JEST❣️ Mnie tu nie ma p.s. Uważne rozkminki zmieniły się w Chwile ze Sobą.